wszystko jest niewystarczające, nie wiem czy to za sprawą moich ambicji, pieprzonego perfekcjonizmu, czy może niskiego poczucia własnej wartości. nie mogę i nie chcę akceptować faktu że świat nie jest idealny, że ja nie jestem i że wszyscy wokół tez.

nic nie cieszy, nic nie zaspokaja,
a raczej: nic nie jest WYSTARCZAJĄCO DOBRE żeby cieszyło i zaspokajało.
Name:


Komentarze: